piątek, 22 lutego 2013

Nowe oblicze

Mamy zaszczyt zaprezentować Państwu Nasze nowe logo, które powstało dzięki uprzejmości firmy Smart Ink. Studio. Jednocześnie chcemy poinformować by posiadać koszulkę Be Better wystarczy skontaktować się z Nami poprzez Nasz facebook'owy fanpage, gdzie udzielimy Państwu wszelkich informacji na ten temat.


...and remember - BE BETTER! :)






niedziela, 21 października 2012

Spotkajmy się w Złotym Stoku :)

Już 3 listopada na terenie kopalni złota w Złotym Stoku odbędą się niecodzienne zawody - Bieg Po Złoto 2012.
Zachęcamy miłośników sportu oraz WSZYSTKIE osoby wspierające BE BETTER by wybrały się do Złotego Stoku wraz z Nami i przeżyły niezwykłą przygodę! 

Opis zawodów (źródło http://www.biegpozloto.pl/index.html ) :

BIEG PO ZŁOTO to widowiskowe i wyjątkowe w Polsce zawody biegowe. Rozgrywane są w bardzo ciekawym, nietypowym i trudnym technicznie miejscu - na terenie Kopalni Złota w Złotym Stoku. 

Na zawodników czeka 5 km niezwykłej trasy wiodącej przez podziemne korytarze, strome podbiegi i jary. Trasa jest bardzo malownicza, ale też momentami trudna technicznie. Zawodnicy muszą koncentrować się nie tylko na tempie, lecz także na precyzji biegu - niskie stropy w sztolniach, metalowe podziemne schody (ponad 30 m!) czy tory podziemnej kolejki wymagają zachowania szczególnej uwagi. Część trasy na powierzchni jest nie mniej wymagająca - do pokonania strome, leśne podbiegi, które zmuszają wielu zawodników do sporego wysiłku. 

Tak nietypowy profil trasy sprawia, że BIEG PO ZŁOTO to jedyne w Polsce widowiskowe i wyjątkowe wyzwanie łączące elementy biegu górskiego, przełajowego i podziemnego! 

Ze względu na wyjątkową atrakcyjność zawody przeznaczone są nie tylko dla wytrawnych biegaczy, ale także dla amatorów biegania i aktywnego wypoczynku. 


Zapraszamy do udziału w zawodach oraz kibicowania zawodnikom na trasie!
Do zobaczenia 3 listopada 2012 r.

Organizatorzy

piątek, 17 sierpnia 2012

„Niżej, wolniej, słabiej"


       Zasada „altius, citius, fortius” (wyżej, szybciej, mocniej) towarzyszy zmaganiom olimpijczyków od 1913 roku. W Londynie polscy sportowcy nie wzięli jej sobie do serca. A przynajmniej niewielu z nich. W porównaniu z igrzyskami w Pekinie, jest gorzej - krążków zdobyliśmy wprawdzie tyle samo, ale o jedno złoto i AŻ cztery srebra mniej.
       Trudno się z tym pogodzić, że na wielu arenach Polacy pokazali poziom kompromitujący. Cztery lata przygotowań, dla wielu z nich - Londyn jako cel główny - a na końcu blamaż. I to słynne już „Nie wiem, co się stało”. My tym bardziej nie wiemy. Chociaż się domyślamy. Pomijając złe przygotowania (w wielu związkach do dziś rządzi „beton”, jak tu sportowiec ma myśleć o medalach?), zawiodła psycha. (Nie)Dołęga nie udźwignął presji, co przełożyło się na nieudźwignięcie sztangi, Daria Pogorzelec wstydziła się wykorzystać kontuzji swojej rywalki Abigel Joo (cóż za miłosierdzie!), a Paweł Fajdek tak się rozhuśtać w kole dla młociarzy, że spalił wszystkie próby. Przykłady można mnożyć... Na koniec potężny minus dla trenera naszych siatkarzy, za przygotowanie szczytu formy za wcześnie. Włoch jest jednak wyjadaczem na trenerskiej ławce i można być pewnym, że jeszcze poprowadzi Kurka i spółkę do sukcesów.

Paweł Fajdek
       Chwała tym, którzy nie zawiedli, ale że nazwiska Majewskiego, Zielińskiego czy Włodarczyk odmieniono przez ostatnie dwa tygodnie (jakie to polskie!) przez wszystkie przypadki, my złożymy jedynie gratulacje, a reszcie polskich sportowców pożyczymy brania przykładu z tych ludzi. Oni pokazali, że można. Uzupełniając jeszcze wątek naszych medalistów - szczerze urzekł nas Damian Janikowski. Fantastyczny technik i fighter. Chłopak wyraźnie idzie w ślady swojego trenera klubowego, Józefa Tracza, który co pojechał na igrzyska (a był na trzech), przywoził medal. Damianowi życzymy tego samego i jesteśmy dziwnie spokojni, że on tego dokona. On się po prostu urodził zapaśnikiem.

Damian Janikowski
       Kolejny okres olimpiady już się rozpoczął, a zwieńczą go igrzyska w Rio de Janeiro. Oby były one tak obfitujące w medale, jak Atlanta 1996. Wtedy dla naszych sportowców, jak i dla nas, kibiców, ściskających kciuki w domach, rozpocznie się prawdziwy karnawał. Taki, jaki dla fenomenów pokroju Michaela Phelpsa czy Usaina Bolta trwa od dobrych kilku lat. Oni w Londynie udowodnili, że... już niczego udowadniać nie muszą.

Autor: Tomasz Szuchta

wtorek, 7 sierpnia 2012

Światełko w tunelu

Zwykły czerwcowy dzień. Z nieba leje się żar. Podekscytowana wakacyjną pogodą grodkowska młodzież w myślach planuje już wakacyjne swawole nie uwzględniając w nich miejsca na wspólne aktywne spędzanie czasu. Wakacje prawdopodobnie będą spędzać jak co roku. Sytuacja jest tragiczna. Nagle na horyzoncie pojawia się nadzieja...

Pewnego ranka na drzwiach wejściowych do klatek schodowych oraz za wycieraczkami samochodów zaparkowanych na grodkowskich osiedlach pojawiają się tajemnicze plakaty. Widnieje na nich tylko hasło "Spotkajmy się na rowerach!" oraz data i miejsce spotkania. Po kilku godzinach ten sam plakat pojawiał się na pewnym znanym portalu społecznościowym. Przekaz był prosty - wsiądź na rower i spotkaj się z nami.

Sobota. Chwila prawdy. Wyznaczonym miejscem spotkania było boisko piłkarskie na skraju miasta. Pierwsze osoby na rowerach pojawiają się jeszcze przed godziną startu, a gdy wybiła 15.00 rowerzystów jest już ponad trzydziestu. Po krótkiej "odprawie" inicjatora akcji wyruszają w trasę, która zmieni oblicze wakacji 2012.

W czerwcu i lipcu akcja "Spotkajmy się na rowerach!", organizowana przez Be Better, zrzeszyła dziesiątki młodych, energicznych osób, które pragnęły zmiany. Zmianą było wyrwanie się z monotonii życia codziennego, odstresowanie oraz spędzenie czasu w miłym, zabawnym i równie energicznym towarzystwie.

Akcja, która z założenia miała jednoczyć mieszkańców Grodkowa raz w tygodniu przeistoczyła się w istny ruch rowerowy codziennie wyruszający w trasę po okolicznych drogach.

Jak dotąd przejechaliśmy wspólnie setki kilometrów. Dziękujemy za nie oraz liczymy na co najmniej kolejną setkę!

Pragniemy szczególnie podziękować osobom mocno zaangażowanym w rozwój oraz promocję naszej idei.
Dzięki Wam Grodków wyszedł z mroku i zaczyna żyć!





czwartek, 14 czerwca 2012

Półmaraton "SŁOWAKA"

W ubiegłą niedzielę miała miejsce kolejna biegowa wyprawa członków Be Better!

Tak jak zapowiadaliśmy w poprzednim poście, udział w jednym z najlepszych półmaratonów w Polsce - Półmaratonie "Słowaka" w Grodzisku Wielkopolskim - udział wzięli Maciej Górski oraz Maciej Główka. Dla tego drugiego był to baaaaardzo udany debiut na tym dystansie. Po biegu w niezwykle ciężkich warunkach atmosferycznych oraz batalii z ludzkimi słabościami dotarli na metę z uśmiechem na licach :)
Od lewej: Maciej Górski, Dariusz Bąk (Wrocław) oraz Maciej Główka.

Jest Nam niezwykle miło ogłosić, że Maciej Główka w swoim debiucie pobiegł lepiej od założonego celu osiągając wynik 2h 7min 27sek! GRATULUJEMY!

Drugi Nasz pozytywnie zabiegany kolega - Maciej Górski - osiągnął wynik 1h 53min 58sek.
Dobre wyniki tym bardziej Nas cieszą, że były one jednym z etapów przygotowań do II Biegu Nyskiego podczas którego wszyscy Nasi biegowi koledzy będą celowali w nowe rekordy życiowe.

W Nysie biegamy już w tą niedzielę!!
Trzymamy kciuki!

piątek, 8 czerwca 2012

CZAS NA SPORT!

 
Dzisiaj o 16.00 rozpoczyna się Euro2012. Ten historyczny czas wszyscy spędzimy na stadionach, strefach kibica lub przed telewizorami. Mecze meczami, ale nie zapominajmy także o ruchu! Już jutro o 15.00 odbędzie się kolejna edycja akcji „Spotkajmy się na rowerach!” organizowanej przez Nasze stowarzyszenie. Na zakończenie rowerowej wyprawy odbędzie się grill/ognisko (prowiant we własnym zakresie). 
   
Aktywności sportowej nie kończymy na jeździe na rowerach! Już w niedziele członkowie Naszej drużyny biegowej wystąpią w jednym z najlepszych półmaratonów w Polsce! W Grodzisku Wielkopolskim odbędzie się Półmaraton Słowaka. Historia zawodów rozpoczęła się w 2007 roku i wystartowało w nim 325 biegaczy. Impreza wciągu kilku lat dynamicznie się rozwijała, co skutecznie przyciągało nowych biegaczy. W tym roku w zawodach wystartuje aż 5000 uczestników, a wśród nich pobiegną także Nasi reprezentanci – Maciej Główka oraz Maciej Górski. Dla pierwszego z Maćków będzie to debiut na dystansie 21km. Jego występ jest o tyle niesamowity, że dwa tygodnie temu debiutował on na dystansie 10km! Trzymamy kciuki za obu Maćków!
   
Nie zapominajmy również o godnym reprezentowaniu Naszego kraju podczas trwania Euro2012. Przebierajmy się, śpiewajmy, kibicujmy! Niezwykle ważne jest to, by na każdym kroku pokazywać Nasze dobre oblicze. Wierzymy, że wspólnymi siłami zapewnimy Naszym przybyszom z zagranicy pozytywne emocje, a oni będą mile wspominać wspólnie spędzony czas. 
Polak potrafi! 
POLACY DO BOJU!

poniedziałek, 28 maja 2012

Spotkajmy się na rowerach!

W niedzielne popołudnie odbyła się akcja rowerowa "Spotkajmy się na rowerach!" organizowana przez nasze stowarzyszenie. Na starcie 30km trasy wiodącej przez rezerwat przyrody Kokorycz stawiło się wiele osób. Oprócz pięknej przyrody oraz ładnej pogody, wycieczce towarzyszyła wyśmienita, przyjazna atmosfera. To własnie wysoka frekwencja oraz dobra atmosfera udowodniły, że Grodkowianie potrafią spędzić wspólnie i aktywnie wolny czas. W tym miejscu chcielibyśmy podziękować tym, którzy stawili się na linii startu oraz pogratulować wytrwałości na trasie :) Mamy nadzieję, że inicjatywa w kolejnej edycji zgromadzi jeszcze więcej rowerzystów!
Google+