niedziela, 19 maja 2013

WIOSNA 2013 - wyniki

Przedstawiamy Państwu listę wyników uzyskanych przez biegaczy Stowarzyszenia Be Better oraz tych, którzy Nasze stowarzyszenie aktywnie wspierają :) 
Biegowa wiosna już praktycznie za nami. 
Niebawem zaprezentujemy Państwu Nasze plany na LATO :)



środa, 15 maja 2013

Wiekopomna chwila

Decyzją Sądu Rejonowego we Wrocławiu z dnia 29.04.2013 Be Better uzyskał wpis do Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem: 0000460184 :)



czwartek, 28 lutego 2013

Wiosna tuż tuż...

Choć za oknami panuje jeszcze zimowa aura, to wiosna już tuż tuż, a wraz z nią rozpoczęcie sezonu biegowego. 
Gdzie w marcu i kwietniu wywieje zawodników Be Better?

Ogromna ilość imprez biegowych organizowanych w Naszym kraju świadczy o tym, że w ostatnich latach jest coraz więcej Polaków-Biegaczy. Spośród całej masy zawodów musieliśmy wybrać jednak tylko kilka, a są nimi:

Półmaraton Ślężański , 23 marca 2013 r.

Od 6 lat władze Sobótki organizują bieg na dystansie 21 km . Z każdym rokiem impreza jest coraz lepiej organizowana. Dowodem na to jest dwukrotne zdobycie nagrody Certyfikat „Złoty Bieg” w 2009 i 2010 roku. Ambasadorem tegorocznej edycji jest jeden z najlepszych polskich maratończyków Henryk Szost (o nim też później).


Poznań Półmaraton, 7 kwietnia 2013 r.

Impreza w Poznaniu, jak i w Sobótce, jest organizowana po raz szósty. Poznański półmaraton jest jednym z najlepiej zorganizowanych imprez na jakich byliśmy. Mamy nadzieje, że 2013 roku będzie Nas więcej niż w zeszłym. Swój udział w biegu potwierdziło już dwóch zawodników Be Better (czekamy na więcej!).


ORLEN Warsaw Marathon, 20-21 kwietnia 2013 r.

Maraton Warszawski, reklamowany w całej Polsce będzie ostatnią areną zmagań Naszych biegaczy w pierwszym etapie sezonu 2013. Nie będziemy jednak biec w maratonie. Zaczniemy w sobotę i pobiegniemy w biegu charytatywnym na dystansie 3.33 km, gdzie po raz pierwszy będą wśród reprezentantów Be Better przedstawicielki płci pięknej! Mile zaskoczyli Nas organizatorzy, bo meta tego biegu przewidziana jest wewnątrz Stadionu Narodowego. Następnego dnia, czyli w niedzielę, pobiegniemy na dystansie 10 km. Co ciekawe ambasadorem biegu, podobnie jak w Sobótce, jest Henryk Szost.


Jesteśmy pełni zapału do pracy i co najważniejsze rysują się Nam uśmiechy na twarzach na sama myśl o przyszłych zmaganiach.Cieszymy się że zaplanowaliśmy biegi na początek sezonu biegowego, który jest niezmiernie ważny dla biegaczy "Bieganie i Zwiedzanie", takie motto mamy na przyszłe wyjazdy, bo właśnie zwiedzanie okolic miejsc ,w których się biega sprawia że wyjazd jest na prawdę super!! Relację z każdego biegu oraz podsumowanie pierwszej części sezonu biegowego będziecie mogli przeczytać na Naszym blogu, więc… STAY TUNED AND BE BETTER!



piątek, 22 lutego 2013

Nowe oblicze

Mamy zaszczyt zaprezentować Państwu Nasze nowe logo, które powstało dzięki uprzejmości firmy Smart Ink. Studio. Jednocześnie chcemy poinformować by posiadać koszulkę Be Better wystarczy skontaktować się z Nami poprzez Nasz facebook'owy fanpage, gdzie udzielimy Państwu wszelkich informacji na ten temat.


...and remember - BE BETTER! :)






niedziela, 21 października 2012

Spotkajmy się w Złotym Stoku :)

Już 3 listopada na terenie kopalni złota w Złotym Stoku odbędą się niecodzienne zawody - Bieg Po Złoto 2012.
Zachęcamy miłośników sportu oraz WSZYSTKIE osoby wspierające BE BETTER by wybrały się do Złotego Stoku wraz z Nami i przeżyły niezwykłą przygodę! 

Opis zawodów (źródło http://www.biegpozloto.pl/index.html ) :

BIEG PO ZŁOTO to widowiskowe i wyjątkowe w Polsce zawody biegowe. Rozgrywane są w bardzo ciekawym, nietypowym i trudnym technicznie miejscu - na terenie Kopalni Złota w Złotym Stoku. 

Na zawodników czeka 5 km niezwykłej trasy wiodącej przez podziemne korytarze, strome podbiegi i jary. Trasa jest bardzo malownicza, ale też momentami trudna technicznie. Zawodnicy muszą koncentrować się nie tylko na tempie, lecz także na precyzji biegu - niskie stropy w sztolniach, metalowe podziemne schody (ponad 30 m!) czy tory podziemnej kolejki wymagają zachowania szczególnej uwagi. Część trasy na powierzchni jest nie mniej wymagająca - do pokonania strome, leśne podbiegi, które zmuszają wielu zawodników do sporego wysiłku. 

Tak nietypowy profil trasy sprawia, że BIEG PO ZŁOTO to jedyne w Polsce widowiskowe i wyjątkowe wyzwanie łączące elementy biegu górskiego, przełajowego i podziemnego! 

Ze względu na wyjątkową atrakcyjność zawody przeznaczone są nie tylko dla wytrawnych biegaczy, ale także dla amatorów biegania i aktywnego wypoczynku. 


Zapraszamy do udziału w zawodach oraz kibicowania zawodnikom na trasie!
Do zobaczenia 3 listopada 2012 r.

Organizatorzy

piątek, 17 sierpnia 2012

„Niżej, wolniej, słabiej"


       Zasada „altius, citius, fortius” (wyżej, szybciej, mocniej) towarzyszy zmaganiom olimpijczyków od 1913 roku. W Londynie polscy sportowcy nie wzięli jej sobie do serca. A przynajmniej niewielu z nich. W porównaniu z igrzyskami w Pekinie, jest gorzej - krążków zdobyliśmy wprawdzie tyle samo, ale o jedno złoto i AŻ cztery srebra mniej.
       Trudno się z tym pogodzić, że na wielu arenach Polacy pokazali poziom kompromitujący. Cztery lata przygotowań, dla wielu z nich - Londyn jako cel główny - a na końcu blamaż. I to słynne już „Nie wiem, co się stało”. My tym bardziej nie wiemy. Chociaż się domyślamy. Pomijając złe przygotowania (w wielu związkach do dziś rządzi „beton”, jak tu sportowiec ma myśleć o medalach?), zawiodła psycha. (Nie)Dołęga nie udźwignął presji, co przełożyło się na nieudźwignięcie sztangi, Daria Pogorzelec wstydziła się wykorzystać kontuzji swojej rywalki Abigel Joo (cóż za miłosierdzie!), a Paweł Fajdek tak się rozhuśtać w kole dla młociarzy, że spalił wszystkie próby. Przykłady można mnożyć... Na koniec potężny minus dla trenera naszych siatkarzy, za przygotowanie szczytu formy za wcześnie. Włoch jest jednak wyjadaczem na trenerskiej ławce i można być pewnym, że jeszcze poprowadzi Kurka i spółkę do sukcesów.

Paweł Fajdek
       Chwała tym, którzy nie zawiedli, ale że nazwiska Majewskiego, Zielińskiego czy Włodarczyk odmieniono przez ostatnie dwa tygodnie (jakie to polskie!) przez wszystkie przypadki, my złożymy jedynie gratulacje, a reszcie polskich sportowców pożyczymy brania przykładu z tych ludzi. Oni pokazali, że można. Uzupełniając jeszcze wątek naszych medalistów - szczerze urzekł nas Damian Janikowski. Fantastyczny technik i fighter. Chłopak wyraźnie idzie w ślady swojego trenera klubowego, Józefa Tracza, który co pojechał na igrzyska (a był na trzech), przywoził medal. Damianowi życzymy tego samego i jesteśmy dziwnie spokojni, że on tego dokona. On się po prostu urodził zapaśnikiem.

Damian Janikowski
       Kolejny okres olimpiady już się rozpoczął, a zwieńczą go igrzyska w Rio de Janeiro. Oby były one tak obfitujące w medale, jak Atlanta 1996. Wtedy dla naszych sportowców, jak i dla nas, kibiców, ściskających kciuki w domach, rozpocznie się prawdziwy karnawał. Taki, jaki dla fenomenów pokroju Michaela Phelpsa czy Usaina Bolta trwa od dobrych kilku lat. Oni w Londynie udowodnili, że... już niczego udowadniać nie muszą.

Autor: Tomasz Szuchta

wtorek, 7 sierpnia 2012

Światełko w tunelu

Zwykły czerwcowy dzień. Z nieba leje się żar. Podekscytowana wakacyjną pogodą grodkowska młodzież w myślach planuje już wakacyjne swawole nie uwzględniając w nich miejsca na wspólne aktywne spędzanie czasu. Wakacje prawdopodobnie będą spędzać jak co roku. Sytuacja jest tragiczna. Nagle na horyzoncie pojawia się nadzieja...

Pewnego ranka na drzwiach wejściowych do klatek schodowych oraz za wycieraczkami samochodów zaparkowanych na grodkowskich osiedlach pojawiają się tajemnicze plakaty. Widnieje na nich tylko hasło "Spotkajmy się na rowerach!" oraz data i miejsce spotkania. Po kilku godzinach ten sam plakat pojawiał się na pewnym znanym portalu społecznościowym. Przekaz był prosty - wsiądź na rower i spotkaj się z nami.

Sobota. Chwila prawdy. Wyznaczonym miejscem spotkania było boisko piłkarskie na skraju miasta. Pierwsze osoby na rowerach pojawiają się jeszcze przed godziną startu, a gdy wybiła 15.00 rowerzystów jest już ponad trzydziestu. Po krótkiej "odprawie" inicjatora akcji wyruszają w trasę, która zmieni oblicze wakacji 2012.

W czerwcu i lipcu akcja "Spotkajmy się na rowerach!", organizowana przez Be Better, zrzeszyła dziesiątki młodych, energicznych osób, które pragnęły zmiany. Zmianą było wyrwanie się z monotonii życia codziennego, odstresowanie oraz spędzenie czasu w miłym, zabawnym i równie energicznym towarzystwie.

Akcja, która z założenia miała jednoczyć mieszkańców Grodkowa raz w tygodniu przeistoczyła się w istny ruch rowerowy codziennie wyruszający w trasę po okolicznych drogach.

Jak dotąd przejechaliśmy wspólnie setki kilometrów. Dziękujemy za nie oraz liczymy na co najmniej kolejną setkę!

Pragniemy szczególnie podziękować osobom mocno zaangażowanym w rozwój oraz promocję naszej idei.
Dzięki Wam Grodków wyszedł z mroku i zaczyna żyć!





Google+